elektryk

Gdyby Zdzisław był Supermanem

Zdzisław to elektryk zatrudniony w firmie świadczącej usługi dostarczania energii elektrycznej. Ostrów Wielkopolski – miasto, w którym przyszło mu żyć i pracować dało mu niepowtarzalną możliwość realizowania się w dużej korporacji.

naprawa elektrykiJak na rasowego elektryka przystało, Zdzisław jest pewny siebie, ale też ostrożny. Nieraz spotkał się z sytuacją, w której musiał ratować mniej roztropnych kolegów z opresji wywołanych przez zbytnie zaufanie swoim umiejętnościom. W takich chwilach, gdzie kumple byli rażeni prądem, Zdzisław reagował błyskawicznie. Doskonale wie, jakie to ważne. W końcu gdyby nie pomoc jednego z jego przyjaciół, sam nie dożyłby dnia dzisiejszego. Tak, jak niemal każdy człowiek mający do czynienia na co dzień z napięciami wyższymi od tych w domowym gniazdku elektrycznym, nieraz „pieścił” go prąd. I wie, że nie jest Supermanem.
Dobrze jest mieć świadomość, że niewłaściwy ruch czy gest może człowieka kosztować życie. Na szczęście Zdzisław wie też, co dobrego mu przynosi automatyka przemysłowa. Dzięki całemu zestawowi czujników i mierników analizujących non-stop warunki na kablach, przy których pracuje, ryzyko porażenia jest praktycznie zerowe. Wszystko oczywiście przy zastosowaniu odpowiednich scenariuszy działania. Gdyby Zdzisław sam musiał sprawdzać co chwilę, czy może pracować, czy nie, czy wszystko jest OK., czy czasem któryś z jego kolegów nie przesunął niewłaściwej wajchy w nieodpowiednim momencie, nigdy by pracy nie skończył. Właściwie, w pewnych warunkach pracy by nawet nie zaczął. Zatem, choć jest naprawdę wykwalifikowanym specjalistą, codziennie musi zawierzać swoje życie czujnikom, które muszą przekazywać właściwe informacje.

Im może ufać. Na nich może polegać. Dzięki temu każdego popołudnia wraca cały i zdrowy do domu, całuje żonę i dzieci, i może z nie zaprzątniętą sprawami bezpieczeństwa głową usiąść do stołu i zjeść obiad.