Moja wizyta u okulisty dziecięcego

Kiedy byłam małym dzieckiem bardzo chciałam nosić okulary. Wówczas wycinałam je sobie z papieru i chodziłam tak po domu. Nie wiedziałam wtedy, że okulary nosi się dlatego, że nie widzi się wyraźnie. Kiedy mój wzrok naprawdę zaczął się pogarszać, z początku byłam prawdziwie przerażona.

Przemili okuliści dziecięcy z Warszawy

Okulista dla dzieci Warszawa GrochówMoja wyobraźnia dziecięca działała na wysokich obrotach i wkręciłam sobie, że to wszystko przez moje głupie zabawy i teraz naprawdę będę niewidoma. Bardzo się tego bałam i z początku nic nie mówiłam mojej mamie, ani tacie, jednak chyba sami zauważyli, że coś nie gra, kiedy zaczęłam mrużyć oczy za każdym razem, gdy oglądałam telewizję. Mama stwierdziła, że niezbędny będzie okulista dla dzieci Warszawa Grochów, czyli miejsce naszego zamieszkania posiadała ponoć gabinety najlepszych okulistów. Na wizycie okropnie się przestraszyłam i popłakałam, jednak przemiła pani okulistka szybko mnie uspokoiła i poprawiła mi humor. Badanie w żaden sposób nie było dla mnie bolesne, jak się tego obawiałam, a w zasadzie przypominało rodzaj zabawy. Pamiętam, że pani okulistka powiedziała, że moja wada jest niewielka, jednak może się powiększać z racji tego, że jestem dzieckiem i jeszcze rosnę. Pani okulistka jednak obiecała, że będziemy robić wszystko, aby zmiany były jak najmniejsze. OD tamtego momentu regularnie raz na pół roku odwiedzałam z mamą okulistkę. Już nie bałam się swojej wady, a okulary, jakie dostałam od mamy stały się moimi przyjaciółmi. Uwielbiałam je nosić tak, jak wcześniej nosiłam papierowe. Te były jednak prawdziwe i co więcej w moim ulubionym, fioletowym kolorze.

Dzięki częstym badaniom, oraz wczesnym wykryciu wady wzroku, nie zaczęła się ona powiększać w znaczny sposób. Dziś jestem dorosłą osobą i moja wada to -0,75, bo naprawdę jest doskonałym wynikiem. Jestem wdzięczna mamie, że zabrała mnie do okulistki, dzięki czemu nie mam poważniejszych problemów ze wzrokiem.