Nadchodzi era natrysku pianki poliuretanowej

W dzisiejszych czasach istotnym elementem budownictwa, zgodnie z ostatnimi wydanymi ustawami Unii Europejskiej, stała się efektywność energetyczna. W związku z powyższym sposoby termoizolacji przechodzą renesans, a jedną z metod jest natrysk pianki poliuretanowej. Proszę zapoznać się z krótkim porównaniem  – decyzję pozostawiam Państwu.

Pianka PUR, a wełna mineralna

natrysk pianki poliuretanowej Jeśli chodzi o współczynnik przenikania ciepła nie ma co kruszyć kopii – są bardzo do siebie zbliżone. Natrysk pianki poliuretanowej jest 6-7 razy lżejszy od konkurentki – mówimy o różnicy rzędu kilkudziesięciu kilogramów. W przypadku kontaktu z ogniem wełna jest zupełnie niepalna, jednak pianka PUR też posiada bardzo wysoką odporność na ten żywioł (klasa palności E). Polecam filmiki w internecie jak pianka opiera się palnikowi – robi wrażenie. Natomiast sposób montażu poprzez natrysk pianki poliuretanowej to przede wszystkim łatwa i szybka aplikacja – efekt możliwy do osiągnięcia to 25m2 dachu skośnego w niecałe 20 min, bez konieczności: biegania po drabinie i poprawek, jak to często bywa w przypadku wełny. Przy aplikacji pianką eliminujemy zagrożenie powstania spoin i mostków cieplnych na elementach dachu. Po uformowaniu się pianki (które trwa kilka sekund od kontaktu z powierzchnią), jej obróbka przed montażem płyt gipsowo-kartonowych jest łatwa i szybka. Pamiętajmy, że wełna może stać się siedliskiem gryzoni, które lubią budować w nie gniazda. Po kilkunastu latach pianka nie opadnie, więc nie ma potrzeby jej wymiany, w odróżnieniu od wełny.

Oczywiście te wszystkie zalety pianki powodują, że jest droższa od swojej konkurentki, jednak dobra rada – większy chwilowy wydatek traktujmy jako dobrą inwestycję w znaczne ograniczenie strat energetycznych, czyli de facto zwrot wydanych pieniędzy.