prywatny dom seniora

Prywatny dom seniora to nie wyjście

Zawsze żywiłem głębokie uczucia do mojej matki. Wiedziałem bowiem ile wysiłku wkładała w to aby zapewnić mi odpowiednie warunki i żebym mógł się rozwijać tak jak chce. Bardzo ciężko więc pracowała aby niczego mi w życiu nie brakowało. Nic więc dziwnego, że kiedy już nie może się sama sobą zająć, to ja również chce się jej odwdzięczyć.

Prywatny dom seniora nie wystarczy

prywatny dom senioraMoja mama jest już bowiem dawno na emeryturze, jednak ostatnio zaczęła mieć poważne problemy zdrowotne. Oczywiste się więc dla mnie stało, że musi zamieszkać ze mną abym mógł się nią z małżonką opiekować. Mieliśmy w domu jeden wolny pokój więc bez problemy udało nam się ja tam przenieść. Całe szczęście zbyt długo nie protestowała i się na to zgodziła. Nie chciała oczywiście sprawiać nam problemów i zdecydowanie bardziej wolała wybrać prywatny dom opieki. Ja wiedziałem jednak, że to nie jest dla niej odpowiednie miejsce i nie będzie tam miała wystarczających warunków. Oczywiste więc było dla mnie, że muszę ją przekonać aby została z nami i dała się sobą zaopiekować. Niestety ja z małżonką nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu aby zajmować się nią przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Poza tym opieka nad osobami starszymi nie była czymś na czym się znaliśmy. Musieliśmy więc zatrudnić odpowiednio wykształconą opiekunkę, która wie co robi. Kiedy z nią rozmawialiśmy potwierdziła nasze obawy i powiedziała, że prywatny dom seniora w Bydgoszczy, to nie jest dobre miejsce.

Zyskaliśmy więc pewność, że podjęliśmy właściwą decyzję. Oczywiście z początku nie ufaliśmy za bardzo nowej opiekunce. Kontrolowaliśmy ją więc, czy naprawdę dobrze zajmuje się moją matką. Okazało się jednak, że to prawdziwa profesjonalistka, która zna się na swojej pracy.