Uwielbiana mikrodermabrazja diamentowa

 

Ostatnio zaczęłam o siebie dbać. Stwierdziłam, że muszę zacząć coś robić, póki nie jest jeszcze za późno. Zawsze lepiej zapobiegać oznakom starzenia, niż je leczyć. Aby osiągnąć upragniony cel, zmieniłam dietę, ponieważ ona też oddziałuje na kondycję naszej twarzy, oraz zapisałam się na zabiegi kosmetyczne, w celu poprawienia elastyczności skóry.

Polecam diamentową mikrodermabrazję

mikrodermabrazja diamentowa w SzczeciniePierwszym zabiegiem jaki przeszłam była mikrodermabrazja diamentowa w Szczecinie, wykonywana przez wykwalifikowaną kosmetyczkę z wieloma dyplomami i certyfikatami. Musiałam się wcześniej dowiedzieć, czy ma odpowiednie kompetencje, bo kiedyś zaufałam początkującej kosmetyczce i bardzo tego żałowałam. Zabieg ten polega na złuszczaniu warstw naskórka. Usuwa wszystkie martwe komórki. Niestety, nic nie trwa wiecznie i nasza naskórek musi być złuszczany co jakiś czas. Inaczej, nakładanie nawet najlepszych kremów jest bezcelowe. Wyobraźmy sobie, że nakładamy krem, na dwie warstwy silnie kryjącego podkładu. Skóra wtedy nie oddycha, a krem nie ma do niej dostępu. Tak samo dzieje się z przypadkiem naskórka. Po zabiegu mikrodermabrazji, wszystko ładnie się oczyści i skóra będzie bardziej dotleniona. Nic nie będzie jej przeszkadzało w pobieraniu pożytecznych składników z kremów, czy maseczek. Mikrodermabrazja oprócz usuwania martwych komórek, porządnie ją oczyszcza ze wszelkich zanieczyszczeń. Nie wszystko da się usunąć, gdy same przemywamy twarz żelem, czy peelingiem. Zabieg ten pozwala dotrzeć o wiele głębiej.

Gdy złuszczymy nasz stary naskórek, nasza skóra automatycznie się pobudzi do produkowania nowych komórek. Co za tym idzie, zwiększa się jej wydajność, jest bardziej jędrna i różnicę można zauważyć praktycznie od razu. Warto dać skórze trochę odpocząć.